poniedziałek, 26 października 2015

niedziela, 18 października 2015

Rozgrzewanie głosu i melodii - w ostatnich dniach to właśnie ma miejsce w parafii Kąty, gdzie uczymy się pieśni pogrzebowych od Pani Danuty i Pani Zofii. Planujemy wspólne śpiewanie w sobotę 31ego października, w kościele w Kątach. Już teraz zapraszamy. Więcej informacji wkrótce.

czwartek, 8 października 2015

Mapa odwiedzonych miejscowości

W górnej części strony w zakładce "mapa odwiedzonych miejscowości" znajduje się link do mapy, na której zaznaczyliśmy większość miejsc, które odwiedziliśmy. Zaznaczamy odrębnym kolorem te, w których tradycja śpiewacza jest obecnie żywa w praktyce i w pamięci mieszkańców, gdzie spotkaliśmy osoby pamiętające melodie i pieśni za zmarłych, najczęściej posiadające też zeszyty i śpiewniki z tekstami.

wtorek, 1 września 2015

koniec lata

Koniec wakacji i księżyc w pełni są dobrymi towarzyszami w odwiedzinach. Ponownie byliśmy u Pana Zdzisława, kantora i śpiewaka pogrzebowego oraz u jego żony. Okazało się, że dawny śpiewnik bardzo pokaźnych rozmiarów nie jest jedynym w okolicy. Na razie nie udało nam się dotrzeć do pozostałych, więc data wydania pozostaje tajemnicą. Z racji ogólnopolskiej suszy, wygrzebaliśmy tekst adekwatnej na ten czas modlitwy w pięknie zachowanym modlitewniku żony Pana Zdzisława - "Służba Boża czyli nabożeństo domowe i kościelne", wydanym (po raz dwudziesty drugi!) w Wilnie w 1908 roku.

poniedziałek, 13 lipca 2015

palcem po mapie

Do tej pory odwiedziliśmy ponad 60 wsi na Mazowszu na wschód i północny wschód od Warszawy, aż do granicy z Podlasiem. Nasza mapa wskazuje, że najbardziej wysunięta na wschód odwiedzona przez nas miejscowość to Putkowice Nadolne (między Bugiem a Siemiatyczami), a na zachód - Rynia k.Dobrego. Na północy najdalszą miejscowością jest Adolfów k. Nuru, a na południu Rządza k.Wiśniewa. Eksplorowaliśemy więc do tej pory tereny od Łochowa po Drohiczyn, od Małkini po Kałuszyn czy Mińsk Mazowiecki. Pomału nadchodzi czas wyboru miejsc, gdzie będziemy wracać do śpiewaków i śpiewaczek, żeby utrwalić ich głosy i historie, które ze sobą niosą.

wtorek, 26 maja 2015

We wsi sąsiadującej z Bugiem poznaliśmy pana Zdzisława (rocznik '35), śpiewaka pogrzebowego, kantora w kaplicy, którego pamięć i głos są niezrównane. Śpiewnik, na którym opiera swój repertuar, pamięta czasy przedwojenne (a kto wie czy nie carskie). Księga, chociaż od lat używana, jest w bardzo dobrej formie. Widać, że dobrze dbało o tę książkę już kilka pokoleń. Kiedy zaczyna się sypać, oddawana jest do introligatora. Pan Zdzisław stworzył (lata temu) w zeszycie w kratkę odręczną kopię wszystkich śpiewanych przez niego elementów mszy, modlitw i pieśni, dzięki czemu chroni śpiewnik przed niszczeniem.
Wieska - Sterdyń. Idąc od wioski do wioski, od osoby do osoby, dostaliśmy się w końcu do starorzecza Bugu. Tam syn jednego z muzykantów grających w Sterdyniakach, po przygraniu nam do tańca na pięknym EXCELLENcie nakazał nam natychmiast jechać do Sterdyni. W Gminnym Ośrodku Kultury i Sportu na integracyjnej imprezie seniorskiej sami prawie buty zgubiliśmy, tak energicznie Sterdyniacy grali do tańca. W składzie były skrzypce, dwa akordeony, perkusja, saksofon i przestrzeń na gościnny udział chętnych znajomych np. na tamburynie.